Olsztyn nie Miami

– Podobno życie ułożyła sobie na styczek. Ideolo. Mówi to bez śladu rozżalenia, jakby w ogóle nie przejmował się faktem, że jest to życie na styczek, a nie na stryczek. Uniknął również nazwania jej złą kobietą. Lub kurwosukodziwkoszmatą, jak zwykli nazywać swoje byłe rozżaleni mężczyźni. Nie wiem właściwie, skąd bierze się moje zdziwienie, Rafał jest…

Miasto nła

W takie dni jak ten, mgielno-deszczowy, z domieszką wyraźnej nuty przedwiośnia, miasto jest całkowicie pogrążony w estetyce noir. Tej bardziej burej niż brudnej, niewprawne nojr, nie zaś wyrobione nła. W takie dni jak ten, wracając z jednego ze sklepów PSS Społem, dzielnie walczącego z nawałem Biedronek doskonałą jakością produktów (dekadę wcześniej – nie do pomyślenia!),…

Trzydziestominutowa miłość

– Bez przesady, gościu, gdzie z tym petem – irytuję się. Obrzydliwie niedogolony młodzik zstępuje ze schodka mojego busa, pociąga ostatni raz cygaretkę i wyrzuca ją na trawnik. Tego zachowania już nie komentuję. Umówmy się, kompletnie nie interesuje mnie kultura osobista kolesia. Widzę go na oczy pierwszy raz i zwróciłem mu uwagę tylko dlatego, że…

Porozmawiajmy o… Sztuce medycznej. Wywiad z Michaliną Janyszek

Rwący ból zęba czy złośliwy nowotwór to nie jedyne powody, aby zawierzyć swój los sztuce medycznej. Michalina Janyszek w swoim drugim tomie poetyckim wykorzystuje kilkanaście specjalizacji lekarskich do celów całkowicie niefizycznych. Czy fundowana przez olsztyńską poetkę terapia duchowa jest skuteczna? Pytam o to siebie, pytam o to autorkę.

Grube, czarne dziwki

Rzecz fascynująca i frapująca zarazem – nie widziałem w Olsztynie i jego okolicach dziwek innych niż te stojące przy wylocie z miasta, grube i czarnoskóre. Obecność otłuszczonych prostytutek jest smutną częścią mojej codziennej rzeczywistości, choć chciałbym z całego serca, aby tak zaczynała się co najwyżej wypełniona realizmem magicznym powieść jednego z kolumbijskich pisarzy, umiejscawiającego fabułę…

Kamienie w ustach, przekrzykiwanie oceanu

Gladiator z potężnym, naoliwionym torsem musiał przemawiać do wyobraźni rzymskiej młodzieży znacznie sugestywniej niż nudny retor w todze, podobnie jak oklaskiwany w niejednym polis sportowiec był dla młodych greków wzorcem o wiele atrakcyjniejszym niż kolejny rapsod czy poeta liryczny. Nic więc dziwnego, że w opozycji do wzorców kuszących czy, jak byśmy dziś powiedzieli, medialnych, ludzie…

Egzamin – Nadieżda Teffi – tłumaczenie

Na przygotowanie do egzaminu z geografii dali im trzy dni. Dwa z nich straciła Manieczka na przymierzanie nowego gorsetu z najprawdziwszymi fiszbinami. Do pracy wzięła się trzeciego, wieczorem. Otworzyła książkę, rozwinęła mapę i natychmiast zrozumiała, że nie wie zupełnie nic. Rzeki, góry, miasta, morza, cieśniny, zatoki, zatoczki… Kompletnie nic.

Rok 2030

Niektórzy badacze sądzą, że szczytem wszystkiego stały się prezerwatywy w folijkach Polski Walczącej, ale ja wiem doskonale, że to kwestia dwóch półcipków, napiździa lub też – najbardziej fachowo – camel toe w barwach biało-czerwonych. Prawackie tygodniki wypuściły serię artykułów o ohydnym przekształcaniu patriotyzmu w biznes z podtekstami pornograficznymi, a o ofensywie tej nie bez satysfakcji…

Skąd bierze się fajne książki?

Fajna książka to coś więcej niż treść. Za fajną książką kryje się historia. Tej nie pobierzemy z chomika, nie kupimy w księgarni ani nie wypożyczymy w bibliotece. Po fajne książki trzeba się kopsnąć nieco dalej.

Jeżyk

Z każdą minutą do skąpego skrawka przyulicznej zieleni zbliżały się coraz to kolejne osoby, podchodzące najczęściej samotnie, choć można było wyróżnić wśród gapiów mimozowatą parkę oraz niezwykle milczkowatą grupkę młodych ludzi. Ruch na ulicach powoli zamierał, a i chodniki opanowane zostały przez duszność majowego wieczoru, mimo iż w okolicy kręciło się jeszcze sporo przechodniów, w…