kwartał1

Obgadywanie poezji w ostatnim kwartale

Od ponad dwóch miesięcy mam nową, prześwietną pracę. Zanim jednak porządnie się w niej umościłem, moje dni i noce wypełniało ciągłe żonglowanie obowiązkami zawodowymi, uczelnią oraz snem. Z tego tytułu tekstów ukazało się w ciągu trzech ostatnich miesięcy nie najwięcej. Jednak teksty marcowo-kwietniowo-majowe są na tyle ciekawe, że wstyd byłoby ich nie przeczytać. Zapraszam do podsumowania oraz przejrzenia planów na przyszłość! 

W marcu, kwietniu i maju ukazało się pięć tekstów, odebranych łącznie przez 924 czytelników, co zważywszy na znikomą aktywność jest wynikiem satysfakcjonującym. W ostatnim podsumowaniu wspominałem, że eksperymentował będę z formami dłuższymi, i tak też zrobiłem – oba kilkudziesięciominutowe wywiady cieszyły się znacznie większym powodzeniem publiki niż prezentacja tomiku, bardzo przecież ciekawa. To bardzo interesujący wynik, gdyż przy szkicowaniu założeń projektu stawiałem na krótsze teksty oraz ich potencjalną atrakcyjność, co będę musiał zrewidować.

Póki co jednak mogliście zapoznać się z następującymi zagadnieniami:

żuliński

brzoska

płatek

diary slam


OBGADUJEMY POEZJĘ NA FACEBOOKU

Jak pisałem przed miesiącem: za bardzo ważną część projektu uważam jego fejsbukową stronę, gdyż to właśnie z tego portalu społecznościowego najwięcej czytelników dowiaduje się o nowych tekstach i klika je. Na chwilę obecną fanpage polubiło 238 osób, co jest liczbą całkiem imponującą, szczególnie biorąc pod uwagę nieregularność publikacji 🙂 Po raz kolejny powtórzę swoje słowa sprzed kilku tygodni: zarówno to, jak i regularne lajkowanie postów pomoże w docieraniu do nowych odbiorców, a czym będzie nas więcej, tym więcej będzie można w ramach projektu zrobić

Wiecie więc co zrobić, jeżeli jeszcze nie daliście lajka 🙂


OGLĄDAMY POEZJĘ NA INSTAGRAMIE

Obgadajmy poezję ma też swoją instagramową odnogę – projekt Poezję kozackie, w ramach którego wrzucam co kilka dni zdjęcie tego czy innego tomiku na estetycznym tle. Wynik? 651 obserwujących oraz spostrzeżenie, że wydawnictwa poetyckie stoją pod względem okładek na znacznie wyższym poziomie niż te prozatorskie. Zapraszam do śledzenia profilu @myslaczki. Obecnie jest lekko zaśniedziały (ach te obowiązki!), ale niedługo powrócę do regularniejszych wrzutek!