Moje wiersze są zimne – wywiad z Izabelą Kawczyńską

Gdzie powinna zaczynać się i kończyć relacja autora z odbiorcą? Kontakt między czytelnikiem a poetą rozgrywa się na styku słów. Jest on wprawdzie poddany obróbce intelektualnej, ze strony mojej i ze strony odbiorcy, ale tak naprawdę chodzi o przekaz od serca do serca. Albo porusza, albo nie – stwierdza Izabela Kawczyńska, autorka czterech tomów wierszy (ostatni, Linea nigra, ukazał się w 2017 r. nakładem WBPiCAK) oraz powieści Balsamiarka.Czytaj dalej…

maciej robert nautilus

Maciej Robert – Nautilus

Rozpamiętywanie przeszłości oraz pogrążanie się w świecie wspomnień przywodzi na myśl powolne i niebezpieczne osuwanie się w rzeczywistość zbudowaną ze zmitologizowanych refleksów czasu minionego, co nie powinno napawać ewentualnego podróżnika w czasie zbytnim optymizmem. A gdyby tak przywoływane z pamięci momenty podać w tempie błyskawicznym, zaproponować odbiorcy celowe pogubienie się w nich? – Trasa miejskiej podróży opisanej w Nautilusie przebiega po spirali, rozprzestrzenia się i zatacza coraz większe kręgi, powracając do kolejnych motywów i pożerając samą siebie. Chciałem, aby czytelnik wpadł w ten wir, doznał pewnego rodzaju transu i zagubił się w nim – mówi* o konstrukcyjnej warstwie swojego tomu Maciej Robert. A skoro jest to trasa z góry zaplanowana, dzięki pomocnej dłoni autora oraz pozostawionym przez niego drogowskazom zawsze można znaleźć wyjście awaryjne, udając się ostatecznie nie w stronę deluzji, lecz oczyszczenia.Czytaj dalej…

daniel madej mała epoka

Człowiek skryty w „Małej epoce” – wywiad z Danielem Madejem

Kameralne wycinki świata codziennego wprowadzają czytelnika „Małej epoki” w świat może i fabularnie zamknięty, jednak zaprezentowany w sposób niezwykle przystępny i precyzyjny. Jak mówi Daniel Madej, poezja wydaje się wielu osobom elementem świata elitarnego, niedzisiejszego, ale wśród tomików autorów z roczników osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych dostępność i dzisiejszość znajdziemy w pierwszoplanowych rolach.Czytaj dalej…

Najważniejsze jest nienazwane – wywiad z Pawłem Nowakowskim, autorem tomu Między innymi

Wielu twórców przetwarza różnego rodzaju żargony zawodowe oraz korpomowy w celu ukazania ich nieludzkości. Precyzyjne oraz pozbawione emocji obrazowanie urzędniczo-administracyjne ma jednak zdaniem Pawła Nowakowskiego z literaturą wiele wspólnego. Jest to zjawisko jak najbardziej poetyckie. Pokazuje nam bowiem, że nawet mimo olbrzymiego dystansu istnieje możliwość zachowania żaru kreślonych doświadczeń i często nie trzeba wielu instrumentów krytycznoliterackich, aby się tego żaru doszukać – mówi autor tomu Między innymi.Czytaj dalej…

slamowość

Na czym polega slamowość wiersza?

Trochę już irytuję się, widząc lub słysząc termin „slamowość wiersza”, rzucany w różnych formach i w jeszcze różniejszych kontekstach. Tym bardziej, że gadki w stylu „może lepiej wypadnie na slamie”, „ten to taki slamowy bardziej”, „dopiero na slamie złapie właściwy wydźwięk” padają zdecydowanie zbyt często tam, gdzie paść nie powinny.
Czytaj dalej…

13 wykładów o poezji

Wykład o poezji kojarzyć może się z czymś niewyobrażalnie nudnym, przede wszystkim znanym ze szkolnych ław wyszukiwaniem technicznych zabiegów, oderwanych od samego tekstu i tych wszystkich emocji, które wiersz przenosi. Tak jednak być nie musi, co udowadnia 13 niesamowicie ciekawych pogadanek wygłoszonych w ramach programu TEDx Talks. Gwarantuję, że choć o synekdochach i innych metonimiach nie pada w nich ani słowo, to dowiecie się o poezji wszystkiego, co warto wiedzieć. Czytaj dalej…

Obgadywanie poezji w ostatnim kwartale

Od ponad dwóch miesięcy mam nową, prześwietną pracę. Zanim jednak porządnie się w niej umościłem, moje dni i noce wypełniało ciągłe żonglowanie obowiązkami zawodowymi, uczelnią oraz snem. Z tego tytułu tekstów ukazało się w ciągu trzech ostatnich miesięcy nie najwięcej. Jednak teksty marcowo-kwietniowo-majowe są na tyle ciekawe, że wstyd byłoby ich nie przeczytać. Zapraszam do podsumowania oraz przejrzenia planów na przyszłość! Czytaj dalej…

diary slam

Czy diary slam ma sens? – SLAM na KontenerArt #1

„Cringe Night” brzmi jak coś, czego spróbować warto choć raz w życiu. Pod taką właśnie nazwą zorganizowany został przed ponad dziesięciu laty pierwszy na świecie diary slam, czyli literacki slam, w którym występujący dzielą się z publiką swoimi żenującymi próbkami literackimi z czasów dawnych i dawniejszych. Jak wygląda takie coś w praktyce i czy diary slam ma w ogóle sens przekonaliśmy się na pierwszym tegorocznym wydarzeniu z cyklu „SLAM na KontenerArt” w Poznaniu.Czytaj dalej…