opinie3

Ludzie ze wsi są gorsi (dla zwierząt)?

W miastach wszystkie pieski są czyściutkie i wysterylizowane, a zwierząt nikt nie traktuje źle. Tak przynajmniej wynika z przemyśleń ludzi, dla których ludzie ze wsi są gorsi. Nie tylko dla zwierząt – są gorsi, tak po prostu.Czytaj dalej…

tworczosc2

Olsztyn nie Miami

– Podobno życie ułożyła sobie na styczek. Ideolo.

Mówi to bez śladu rozżalenia, jakby w ogóle nie przejmował się faktem, że jest to życie na styczek, a nie na stryczek. Uniknął również nazwania jej złą kobietą. Lub kurwosukodziwkoszmatą, jak zwykli nazywać swoje byłe rozżaleni mężczyźni.

Nie wiem właściwie, skąd bierze się moje zdziwienie, Rafał jest w końcu przyjacielem i jako bezgranicznie wspierający go kumpel właśnie takiego zachowania, z klasą i bez niepotrzebnych resentymentów, powinienem był się spodziewać.

W nader spokojnych, mechanicznych wręcz słowach, pobrzmiewa tylko echo rozczarowania dobrą kondycją Natalii.Czytaj dalej…

tworczosc3

Miasto nła

W takie dni jak ten, mgielno-deszczowy, z domieszką wyraźnej nuty przedwiośnia, miasto jest całkowicie pogrążony w estetyce noir. Tej bardziej burej niż brudnej, niewprawne nojr, nie zaś wyrobione nła. W takie dni jak ten, wracając z jednego ze sklepów PSS Społem, dzielnie walczącego z nawałem Biedronek doskonałą jakością produktów (dekadę wcześniej – nie do pomyślenia!), obskakiwać musi pieszy hałdy błota, kałuże barwione najsmolistszymi odcieniami Gangesu, płócienne i lniane torby rozstawione przez setki stawigudzian i barczewian, mieszkańców wiosek leżących w zasięgu dwudziestominutowej podróży okejką typu szwagrobus.Czytaj dalej…

tworczosc4

Trzydziestominutowa miłość

– Bez przesady, gościu, gdzie z tym petem – irytuję się.

Obrzydliwie niedogolony młodzik zstępuje ze schodka mojego busa, pociąga ostatni raz cygaretkę i wyrzuca ją na trawnik. Tego zachowania już nie komentuję.

Umówmy się, kompletnie nie interesuje mnie kultura osobista kolesia. Widzę go na oczy pierwszy raz i zwróciłem mu uwagę tylko dlatego, że próbował naruszyć dobro pojazdu, w którym spędzam połowę życia. Rozchłestana koszula, ostry zapach perfum zmieszany z jeszcze ostrzejszą wonią pospirytusową, zaś wzrok zamglony i nieobecny – nie pierwszy i nie ostatni typ, który wsiada do okejki tylko po to, aby przejechać przez kilka wiosek i rozpłynąć się w jednej z nich.Czytaj dalej…

IMG_20160528_125017

Porozmawiajmy o… Sztuce medycznej. Wywiad z Michaliną Janyszek

Rwący ból zęba czy złośliwy nowotwór to nie jedyne powody, aby zawierzyć swój los sztuce medycznej. Michalina Janyszek w swoim drugim tomie poetyckim wykorzystuje kilkanaście specjalizacji lekarskich do celów całkowicie niefizycznych. Czy fundowana przez olsztyńską poetkę terapia duchowa jest skuteczna? Pytam o to siebie, pytam o to autorkę.Czytaj dalej…

Grube czarne dziwki

Grube, czarne dziwki

Rzecz fascynująca i frapująca zarazem – nie widziałem w Olsztynie i jego okolicach dziwek innych niż te stojące przy wylocie z miasta, grube i czarnoskóre. Obecność otłuszczonych prostytutek jest smutną częścią mojej codziennej rzeczywistości, choć chciałbym z całego serca, aby tak zaczynała się co najwyżej wypełniona realizmem magicznym powieść jednego z kolumbijskich pisarzy, umiejscawiającego fabułę książki i książkowe dziwki na prowincji Europy Środkowo-Wschodniej.Czytaj dalej…

kamienie1

Kamienie w ustach, przekrzykiwanie oceanu

Gladiator z potężnym, naoliwionym torsem musiał przemawiać do wyobraźni rzymskiej młodzieży znacznie sugestywniej niż nudny retor w todze, podobnie jak oklaskiwany w niejednym polis sportowiec był dla młodych greków wzorcem o wiele atrakcyjniejszym niż kolejny rapsod czy poeta liryczny. Nic więc dziwnego, że w opozycji do wzorców kuszących czy, jak byśmy dziś powiedzieli, medialnych, ludzie mający dydaktycznego bakcyla starali się wskazać autorytety odmienne, bardziej ułożone, grzeczniejsze…Czytaj dalej…

Korczunow

Egzamin – Nadieżda Teffi – tłumaczenie

Na przygotowanie do egzaminu z geografii dali im trzy dni. Dwa z nich straciła Manieczka na przymierzanie nowego gorsetu z najprawdziwszymi fiszbinami. Do pracy wzięła się trzeciego, wieczorem. Otworzyła książkę, rozwinęła mapę i natychmiast zrozumiała, że nie wie zupełnie nic. Rzeki, góry, miasta, morza, cieśniny, zatoki, zatoczki… Kompletnie nic.Czytaj dalej…

wykleci1

Rok 2030

Niektórzy badacze sądzą, że szczytem wszystkiego stały się prezerwatywy w folijkach Polski Walczącej, ale ja wiem doskonale, że to kwestia dwóch półcipków, napiździa lub też – najbardziej fachowo – camel toe w barwach biało-czerwonych. Prawackie tygodniki wypuściły serię artykułów o ohydnym przekształcaniu patriotyzmu w biznes z podtekstami pornograficznymi, a o ofensywie tej nie bez satysfakcji informowały media lewackie. Kiedy zaś Wenus i Mars się jednoczą, wróg połączonego oręża ma przejebane, choćby obrywając na siłce w ryło za te żydowskie patriotyczne szmaty.Czytaj dalej…

IMG_20160809_152455

Skąd bierze się fajne książki?

Fajna książka to coś więcej niż treść. Za fajną książką kryje się historia. Tej nie pobierzemy z chomika, nie kupimy w księgarni ani nie wypożyczymy w bibliotece. Po fajne książki trzeba się kopsnąć nieco dalej.

Czytaj dalej…