Podsumowanie projektu „Wyjdź z piwnicy”

piwnica

Projekt „Wyjdź z piwnicy” okazał się klapą z jednego powodu: ciężko było zamieszczać jeden tekst dziennie. Jeżeli wychodzi się z piwnicy, czas zaczyna się kurczyć dramatycznie, a jeżeli wychodzi się z piwnicy na dłużej, to czasu nie widać w ogóle. A nawet jeśli gdzieś jest i nawet jeśli spisuje się przemyślenia w zeszycie, to narosły ich stos ciężko potem wprowadzić do komputera. Mimo wszystko pewne cele udało się zrealizować.

Continue Reading

Brama weselna – Wyjdź z piwnicy #4

brama weselna

Spędzenie sporej części życia na wsi sprawia, że pewien problem stanowią dla mnie pokoleniowe wspominki. O gumach turbo dowiedziałem się z internetu, wigrów trzy w życiu nie widziałem na oczy, a i Dragon Balla kojarzę mocno pobieżnie, skoro ledwie jeden telewizor w okolicy odbierał RTL-7. Bledną jednak te minusy, gdy tylko dowiaduję się, że mieszczuchy nigdy nie słyszały o rzeczach tak oczywistych, jak brama weselna. A ja właśnie miałem okazję nie tylko bramę weselną widzieć, ale i partycypować w jej ogarnianiu. Wystarczyło tylko wyjść z piwnicy.

Continue Reading

Klasizm a krytyka literacka, czyli szanujmy Sapkowskiego – Wyjdź z piwnicy #3

michał małysa - jestem przeciw

Myśląc o wychodzeniu z piwnicy, nie mogę pomijać kwestii dość istotnej – niemal za każdym razem, gdy piwnicę opuszczam, zdarza mi się pokłócić z kimś, kogoś obrazić po raz pierwszy, jeszcze innego zrazić do siebie po raz kolejny a może i definitywnie… Dziś więc nie obrażę nikogo na zewnątrz, a poobrażam tutaj, na spacerze przemyślawszy starannie wszystkie połajanki i obelgi. Okazję do bycia toksycznym zapewnił mi zaś Piotr Muszyński, który apeluje w tekście Odczepcie się od Sapkowskiego, aby zaprzestać bezmyślnej krytyki pewnych aspektów twórczości pisarza. Niedawno miałem okazję wrócić po kilku dobrych latach do wiedźmińskiej sagi i poszedłbym nawet nieco dalej niż Piotr, apelując raczej, abyście stali się apologetami AS-a. A nawet jeśli Wiedźmin nie przypada wam do gustu, niech powodem niechęci nie będzie klasizm. Proszę.

Continue Reading

Spotlight: Białystok – Wyjdź z piwnicy #2

prasa1

Wyszedłem na spacer. Nad jezioro. Nie spotkałem po drodze żadnego czarnoskórego, Azjaty ani Araba. Idealnie. Na nieszczęście byłem tam ja, więc też nic przyjemnego, podobnie jak przykra byłaby mi obecność każdego człowieka bialutkiego jak owa gryka, co to kontrastowała wieszczowi z dzięcieliną pałającą niczym rumieniec dziewiczy (literackie znaczenie słowa „panieński” zdecydowanie się bowiem od dziewiętnastego wieku się zmieniło). Po prostu nie lubię ludzi.

Continue Reading

Keeping up with Wiesieks – Wyjdź z piwnicy #1

IMG_20160823_212211

Tak sobie przed chwilą pomyślałem, żeby naprawdę wyjść poza obręb własnego podwórka, poza tę bezpieczną strefę komfortu, na którą składa się ogródek do pielenia, trawnik do grania w piłkę oraz wygodny fotel do warzywienia. Bo jak wychodzę z domu, to dzieją się różne historie, które wprawdzie nie zmieniają mojego szarego i monotonnego życia na lepsze, ale jednocześnie opisawszy tę czy inną sytuację dostać mogę garstkę lajków na fejsie, a to już jakiś profit jest.

Continue Reading

Książki kozackie #4

Książki kozackie #4

W tym tygodniu do kącika Książek kozackich zawitały następujące pozycje: Kubuś Puchatek i różne różności opracowane na podstawie powieści Alexandra Milne, 30 nowel Jacka Londona oczywistego autorstwa, Podróże pana Kleksa Jana Brzechwy, literaturoznawcze Teksty drugie oraz Sońka Ignacego Karpowicza. Co w nich takiego kozackiego, a gdzie kozackości nieco brakuje?

Continue Reading