Spotlight: Białystok – Wyjdź z piwnicy #2

prasa1

Wyszedłem na spacer. Nad jezioro. Nie spotkałem po drodze żadnego czarnoskórego, Azjaty ani Araba. Idealnie. Na nieszczęście byłem tam ja, więc też nic przyjemnego, podobnie jak przykra byłaby mi obecność każdego człowieka bialutkiego jak owa gryka, co to kontrastowała wieszczowi z dzięcieliną pałającą niczym rumieniec dziewiczy (literackie znaczenie słowa „panieński” zdecydowanie się bowiem od dziewiętnastego wieku się zmieniło). Po prostu nie lubię ludzi.

Continue Reading

Keeping up with Wiesieks – Wyjdź z piwnicy #1

IMG_20160823_212211

Tak sobie przed chwilą pomyślałem, żeby naprawdę wyjść poza obręb własnego podwórka, poza tę bezpieczną strefę komfortu, na którą składa się ogródek do pielenia, trawnik do grania w piłkę oraz wygodny fotel do warzywienia. Bo jak wychodzę z domu, to dzieją się różne historie, które wprawdzie nie zmieniają mojego szarego i monotonnego życia na lepsze, ale jednocześnie opisawszy tę czy inną sytuację dostać mogę garstkę lajków na fejsie, a to już jakiś profit jest.

Continue Reading

Książki kozackie #4

Książki kozackie #4

W tym tygodniu do kącika Książek kozackich zawitały następujące pozycje: Kubuś Puchatek i różne różności opracowane na podstawie powieści Alexandra Milne, 30 nowel Jacka Londona oczywistego autorstwa, Podróże pana Kleksa Jana Brzechwy, literaturoznawcze Teksty drugie oraz Sońka Ignacego Karpowicza. Co w nich takiego kozackiego, a gdzie kozackości nieco brakuje?

Continue Reading

Książki kozackie #3

Lew Tołstoj - Anna Karenina

W tym tygodniu do kącika Książek kozackich zawitały: Anna Karenina Lwa Tołstoja, Zapomniana rewolucja Lucio Russo, Podróże małe i duże Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny, Martin Eden Jacka Londona oraz Morze potworów Ricka Riordana. Jakie są te książki i jakie są ich historie?

Continue Reading

Olsztyn nie Miami

Olsztyn nie Miami

– Podobno życie ułożyła sobie na styczek. Ideolo.

Mówi to bez śladu rozżalenia, jakby w ogóle nie przejmował się faktem, że jest to życie na styczek, a nie na stryczek. Uniknął również nazwania jej złą kobietą. Lub kurwosukodziwkoszmatą, jak zwykli nazywać swoje byłe rozżaleni mężczyźni.

Nie wiem właściwie, skąd bierze się moje zdziwienie, Rafał jest w końcu przyjacielem i jako bezgranicznie wspierający go kumpel właśnie takiego zachowania, z klasą i bez niepotrzebnych resentymentów, powinienem był się spodziewać.

W nader spokojnych, mechanicznych wręcz słowach, pobrzmiewa tylko echo rozczarowania dobrą kondycją Natalii.

Continue Reading

Miasto nła

estetyka noir

W takie dni jak ten, mgielno-deszczowy, z domieszką wyraźnej nuty przedwiośnia, miasto jest całkowicie pogrążony w estetyce noir. Tej bardziej burej niż brudnej, niewprawne nojr, nie zaś wyrobione nła. W takie dni jak ten, wracając z jednego ze sklepów PSS Społem, dzielnie walczącego z nawałem Biedronek doskonałą jakością produktów (dekadę wcześniej – nie do pomyślenia!), obskakiwać musi pieszy hałdy błota, kałuże barwione najsmolistszymi odcieniami Gangesu, płócienne i lniane torby rozstawione przez setki stawigudzian i barczewian, mieszkańców wiosek leżących w zasięgu dwudziestominutowej podróży okejką typu szwagrobus.

Continue Reading

Trzydziestominutowa miłość

– Bez przesady, gościu, gdzie z tym petem – irytuję się.

Obrzydliwie niedogolony młodzik zstępuje ze schodka mojego busa, pociąga ostatni raz cygaretkę i wyrzuca ją na trawnik. Tego zachowania już nie komentuję.

Umówmy się, kompletnie nie interesuje mnie kultura osobista kolesia. Widzę go na oczy pierwszy raz i zwróciłem mu uwagę tylko dlatego, że próbował naruszyć dobro pojazdu, w którym spędzam połowę życia. Rozchłestana koszula, ostry zapach perfum zmieszany z jeszcze ostrzejszą wonią pospirytusową, zaś wzrok zamglony i nieobecny – nie pierwszy i nie ostatni typ, który wsiada do okejki tylko po to, aby przejechać przez kilka wiosek i rozpłynąć się w jednej z nich.

Continue Reading

Grube, czarne dziwki

Grube czarne dziwki

Rzecz fascynująca i frapująca zarazem – nie widziałem w Olsztynie i jego okolicach dziwek innych niż te stojące przy wylocie z miasta, grube i czarnoskóre. Obecność otłuszczonych prostytutek jest smutną częścią mojej codziennej rzeczywistości, choć chciałbym z całego serca, aby tak zaczynała się co najwyżej wypełniona realizmem magicznym powieść jednego z kolumbijskich pisarzy, umiejscawiającego fabułę książki i książkowe dziwki na prowincji Europy Środkowo-Wschodniej.

Continue Reading

Książki kozackie #2

Joseph Conrad - The Secret Agent

Minął kolejny tydzień fotografowania fajnych rzeczy z mojej domowej biblioteczki. Tym razem mogliście obejrzeć zdjęcia i przeczytać historie Bajek i opowiastek dla dzieci mnogich autorów, Mitologii Greków i Rzymian Zygmunta Kubiaka, Żywotów sławnych mężów Plutarcha oraz The Secret Agent Josepha Conrada. Dodatkowo udało mi się wyszperać fajne okładki Harry’ego Pottera – jedną oficjalną i kilka fanowskich. Zapraszam!

Continue Reading